Wegański omlet z cieciorki z sosem musztardowym i warzywami często podaję na śniadanie lub pakuję do veganboxa. Omlet przygotowałam też w plenerze, bo tam każdy posiłek smakuje lepiej, pełniej. Dodatkowym bunusem gotowania w plenerze jest piękna przyroda. Obcowanie z nią zawsze mnie uspakaja i dobrze nastraja na kolejne dni. Wegański omlet jest bardzo prosty w wykonaniu i nawet mój stary garnek, którego używam do gotowania turystycznego, poradził sobie z tym zadaniem doskonale.
Lekko orzechowa, z nutą słodyczy i konkretnym smakiem soczewicy - idealna kombinacja składników. Jedna z moich topowych past do chleba. Smarowidło można bardzo łatwo popsuć dodając zamiast mrożonego lub świeżego groszku, groszek z puszki. Wtedy możemy pożegnać się ze słodyczą i zielonym kolorem pasty.
Niewielkie jezioro Håland to mój ulubiony kierunek spacerów i przejażdżek rowerowych. Okrążenie to niecałe 8km, po drodze jest wiele miejsc idealnych do samotnych rozmyślań, jak też takich bardziej rodzinnych ze stołami, ławkami, czy nawet miejscem na ognisko i grilowanie. Na dzisiejszy lunch wybrałam słoneczną polanę z widokiem na wyspę Hålandsholmen. Wyspa ta jest rezerwatem ptaków, gdzie swój obszar lęgowy mają m.in. mewy śmieszki, perkoz dwuczuby, rybitwa popielata i różne gatunki kaczek. Na brak wesołych dźwięków nie narzekałam:)
Przepisów i książek poświęconych muffinom jest bardzo dużo i pewnie minie trochę czasu zanim je wszystkie poznam. Ale czy to w ogóle możliwe? Póki co, dzielę się sprawdzonym przepisem na muffiny z owocami leśnymi. Smakują wybornie, wyglądają wytwornie, dlatego polecam je na wszelkiego rodziaju imprezy rodzinne. Zbliża się weekend, warto przygotować coś słodkiego na ząb.




